Łk 17,5-10
"Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary. Pan rzekł: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze, a byłaby wam posłuszna. Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: Pójdź i siądź do stołu? Czy nie powie mu raczej: Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił? Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać."
"Jesteśmy zwykłymi niewolnikami, wypełniliśmy tylko nasz obowiązek"
Nie zasługujemy na podziękowania i nagrody.
Posłuszeństwo wobec Boga, to kwestia obowiązku.
Stąd każdy z nas powinien wyzbyć się pychy, która utrzymuje, że "coś nam się należy".
Mamy Ducha Świętego, dzięki któremu jesteśmy w stanie działać w prawości naszego ducha, trzymać się obowiązujących zasad.
Jednak Ducha w sobie należy ustrzec, przez:
SŁUŻBĘ DLA ZASAD, niezależnie od tego, komu się służy (także niewdzięcznym), co też dobrze robi "mnie samemu" → jestem czysty, bez zarzutu, a stąd płynie poczucie pokoju, bezpieczeństwa, wewnętrznego, mające powiązanie z wiarą.
WIERNOŚĆ ZASADOM niesie w sobie ŻYCIE w pokoju, jasności rozeznania, pewności → jest ono obecne na trwałe. Owa jasność wewnętrzna ma powiązanie z wiarą.
2Tm 1,6-8.13-14
"Z tej właśnie przyczyny przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie przez włożenie moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga! ... Zdrowe zasady, któreś posłyszał ode mnie, miej za wzorzec w wierze i miłości w Chrystusie Jezusie! Dobrego depozytu strzeż z pomocą Ducha Świętego, który w nas mieszka."
Niełatwo jest rozniecić płomień daru Bożego, łatwiej jest czekać biernie, aż się sam rozpali. Bierność jest związana z lękiem i apatią. Pokonuje je Duch Święty obecny w nas swoją mocą, miłością i opanowaniem.
Tą mocą Ducha rozniecamy w sobie dany każdemu z nas charyzmat.
Ufanie (wiara w sercu) musi korespondować z wyznaniem jej ustami, czyli oddaniem należnej chwały Temu, od kogo ona pochodzi.
Bez tego wyznania zawłaszczamy sobie cudzy (boski) dar i blokujemy go pychą. Tym samym należy nam się za to, jako zwykłym grzesznikom, kara piekła.
Być uznanym za sprawiedliwego można jedynie wtedy, gdy przyjmuje się Boży dar i wskazuje na jego Dawcę.
Wszyscy, którzy nie wyznają swej wiary publicznie, doznają zakłóceń w rozwoju duchowym; tak, że w końcu Jezus nie uzna ich przed swoim Ojcem w niebie.
Ufanie Bogu skupia się w szczególny sposób na momentach próby naszej wiary, kiedy to oczekujemy od Niego duchowej pomocy. "Znosząc pohańbienie" (trudy, przeciwności) na wzór Jezusa i razem z braćmi w wierze, przyjmujemy swój udział w Dobrej Nowinie, co wyraża się w czynach, wynikających z posłuszeństwa Bożym zasadom.
Te Boże zasady trzeba nieustannie poznawać oraz zgłębiać. Są one wielkim skarbem, którego należy pilnować, z pomocą Ducha Świętego!
Jud 3 "...uznałem za konieczne, aby napisać i usilnie zachęcić was do wytrwałej, żarliwej walki o wiarę, która raz na zawsze została przekazana ludowi Bożemu."
O zachowanie wiary należy wciąż walczyć pamiętając, że MOJE drogi (zamysły, chęci, odruchowe czyny,...) nie są BOŻYMI drogami.
Wyjściem z tego jest rozmyślanie nad mesjańskim sposobem życia.
W tym też miejscu rodzi się posłuszeństwo wynikające z ufności (wiary).
Konsekwencją jest ciągłe ufanie i ciągłe wyznawanie wiary CZYNAMI, z odniesieniem do Tego, który ich w nas dokonuje (bo są to dla nas czyny nowe, zaskakujące nas samych, nieznane ludzkiej naturze).
Wyznać, że "Jezus jest Panem" oznacza zobowiązanie do posłuszeństwa Jemu!!!
Mocą Ducha rozniecamy w sobie dany każdemu z nas charyzmat.
Rozwinięcie z Sb 26 tydz. zw. Łk 10,17-24
Zostaliśmy zanurzeni w rzeczywistości Boga Trójjedynego, która jest inna od naszej. Niemniej, zamieszkała ona – na sposób cielesny – w JEZUSIE i została nam dana w chrzcie. Jesteśmy za nią odpowiedzialni.
Mamy również MOC BOŻĄ dla pełnienia czynów zamierzonych przez Boga, różnych od czynów tego świata. Dlatego demony muszą poddać się i uciec (robiąc miejsce temu, co Boże). Pan uszczęśliwia – w Duchu Świętym – nasze "oczy" widzeniem tych cudów.
A wszystko przez to, że należymy już do Królestwa Bożego!
Jesteśmy jednak niewierni. W ten sposób tracimy wszystkie owe czyny i możliwości wykonania następnych.
Pan zaś zsyła KARĘ, na opamiętanie się i dla nawrócenia.
W takim położeniu UFAJ, nie trać nadziei na wyzwolenie z grzechów (uwikłań, letniości, apatii).
NAWRACAJĄC SIĘ szukaj Pana "dziesięciokrotnie", ze zwielokrotnionym pragnieniem, z pomnożonymi praktykami.
JAKĄŻ SZANSĄ JEST Różaniec! – I ten wysiłek wygospodarowanego czasu, nadłożonej drogi do kościoła, właśnie na nabożeństwo, na Mszę.
poniedziałek, 8 października 2007
Medytacja na 27 niedzielę zwykłą roku C
Autor:
Człowiek
0
komentarze
wtorek, 2 października 2007
Różaniec (tajemnice bolesne) z Janem Pawłem II
I. Modlitwa w Ogrójcu
Wiemy, że modlitwie Pana Jezusa w Ogrójcu towarzyszył lęk. Czy był to wyłącznie lęk przed czekającą Go męką? Z Ewangelii nam wiadomo, że Jezus lękał się bardziej o swoich uczniów, których duch był ochoczy, ale ciało omdlałe. Lękał się o wszystkie pokolenia swoich uczniów, czy uniosą ciężar doświadczeń, jakie grzech sprowadza na świat, a jednocześnie czy będą mieć dość wielkie serca, by ogarnąć dar Bożej miłości, jakim jest zbawienie.
Uczniowie Jezusa odziedziczyli po Mistrzu tę troskę o świat i wyszli z Ogrójca przejęci pragnieniem, by pomagać wszystkich w ich trudach i utrapieniach.
Takim uczniem był Papież Leon XIII, który tak bardzo troszczył się o los robotników. Jego dziełem jest nie tylko społeczna encyklika "Rerum novarum", lecz również liczne dokumenty o różańcu, który uważał za, skuteczne narzędzie duchowe wobec bolączek społeczeństwa.
II. Biczowanie
Różaniec jest uważany za streszczenie Ewangelii. W niektórych tajemnicach jest jednak jej rozszerzeniem i pogłębieniem. Tak, jest również w drugiej tajemnicy bolesnej. Biczowanie Pana Jezusa jest opisane w Ewangelii tylko jednym słowem, a w tej tajemnicy różańca obraz Jezusa ubiczowanego staje się przedmiotem pełnej miłości kontemplacji i adoracji, która trwa przynajmniej tak długo, jak odmawianie dziesięciu pozdrowień anielskich,a sięga w głąb współczującego serca.
Papież Paweł VI, który również polecał wiernym modlitwę różańcową, wskazywał na ten ewangeliczny charakter różańca i jego ukierunkowanie chrystologiczne.
Niech więc różaniec będzie dla nas szkłem powiększającym, dzięki któremu nawet pojedyncze słowa wywołają wielką miłość i bardziej zjednoczą z Chrystusem.
III. Cierniem ukoronowanie
Dramaturgia trzeciej tajemnicy bolesnej jest opisana już nie jednym słowem, lecz w kilku zdaniach. Ale i te kilka słów, to tak mało, aby zrozumieć tragedię człowieka, który zakpił z Króla niebios wtłaczając mu na głowę koronę z ciernia. To tak mało, aby zrozumieć co czuł w chwili poniżenia Ten, który chce wszystkich ludzi wprowadzić do Królestwa Bożego. Różaniec może nam przybliżyć te wszystkie tajemnice zawarte w trzeciej tajemnicy bolesnej. W różańcu bowiem patrzymy zarówno na okrutnych "kpiarzy", jak i na Wyśmianego oczyma Jego Matki.
Tak modlitwę różańcową rozumie Jan Paweł II: Oto na kanwie słów Pozdrowienia Anielskiego przesuwają się przed oczyma naszej duszy główne momenty życia Jezusa Chrystusa... Jakbyśmy obcowali z Panem Jezusem poprzez - można powiedzieć - serce Jego Matki.
IV. Droga Krzyżowa
Pan Jezus dźwiga krzyż, a nas zachęca, abyśmy Go naśladowali. Jeśli kto che iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! (Łk 9,23)
Nasz Pan ma prawo tego od nas oczekiwać, bo przecież to On wziął na swoje ramiona wszystkie nasze niedole. Dla tych, którzy dźwigają swoje krzyże jest wielką łaską, jeśli swój krzyż widzą w Jego krzyżu. W osiągnięciu tej łaski bardzo nam pomaga modlitwa różańcowa.
Jan Paweł II uczy nas w swoim Liście Apostolskim o różańcu: W te same dziesiątki różańca nasze serce może wprowadzać wszystkie sprawy, które składają się na życie człowieka, rodziny, narodu, Kościoła, ludzkości. Sprawy osobiste, sprawy naszych bliźnich, zwłaszcza tych, którzy są nam najbliżsi, tych, o których najbardziej się troszczymy. W ten sposób ta prosta modlitwa różańcowa pulsuje niejako życiem ludzkim.
V. Śmierć na Krzyżu
W tajemnicy ukrzyżowania stajemy pod krzyżem, na którym umiera za nas nasz Zbawiciel, razem z Jego Matką. Ta, która była odkupiona już w chwili swego poczęcia, ze względu na zasługi tej śmierci, pomoże nam najpełniej przyjąć dar zbawienia, a jednocześnie pomoże odwdzięczyć się tak wielki miłości serdecznym współczuciem i oddaniem się. Tu, przy krzyżu, schodzą się wszystkie ścieżki Jezusa, Maryi i każdego człowieka.
W swoim Liście Ojciec święty wspomina ostatnie odwiedziny Sanktuarium w Kalwarii. Tam Jan Paweł II wypowiedział takie słowa: Kalwaryjskie dróżki wiodą śladami krzyżowej męki Chrystusa i szklakiem współcierpienia i chwały Jego Matki. To miejsce w przedziwny sposób nastraja serce i umysł do wnikania w tajemnicę tej więzi, jaka łączyła cierpiącego Zbawcę i Jego współcierpiącą Matkę.
Autor:
Człowiek
2
komentarze
Etykiety: Jan Paweł II, modlitwa, różaniec
wtorek, 25 września 2007
Różaniec w wypowiedziach Matki Bożej w Medziugorje
18 VIII 1984
Chciałabym by świat modlił się w tych dniach przy Mnie. I to jak najwięcej! By pościł surowo w środę i piątek, by odmówił każdego dnia chociażby różaniec: radosne, bolesne i chwalebne tajemnice.
27 IX 1984
Drogie dzieci! Pomogliście Mi swoją modlitwą w urzeczywistnieniu się moich planów. Módlcie się nadal, aby urzeczywistniły się one całkowicie. Proszę rodziny parafii, by odmawiały wspólnie różaniec. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
25 VI 1985
To orędzie Matka Boża przekazała w odpowiedzi na pytanie Marii Pavlović: "Maryjo, co pragniesz polecić księżom?"
Wzywam was, byście wszystkich zachęcali do odmawiania różańca. Różańcem pokonacie wszelkie zło, jakim szatan ma teraz zamiar prześladować Kościół katolicki. Wszyscy księża odmawiajcie różaniec! Poświęćcie czas na modlitwę różańcową.
8 VIII 1985
Drogie dzieci! Dziś wzywam was w szczególny sposób, do walki przeciw szatanowi poprzez modlitwę. Teraz kiedy szatan wie, że jesteście świadomi jego działania, chce silniej oddziaływać na was. Drogie dzieci, obleczcie się w zbroję i z różańcem w ręku zwyciężycie go. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
12 VI 1986
Drogie dzieci! Dziś wzywam was, byście zaczęli z żywą wiarą odmawiać różaniec. W ten sposób będę mogła wam pomóc. Wy, drogie dzieci, pragniecie otrzymać łaski, ale nie modlicie się. Ja wam nie mogę pomóc, gdyż wy nic nie robicie w tym kierunku. Drogie dzieci, wzywam was, żebyście odmawiali różaniec i żeby różaniec był dla was obowiązkiem, który będziecie wypełniać z radością. W ten sposób zrozumiecie, dlaczego tak długo jestem z wami. Pragnę was nauczyć modlić się. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.
25 II 1988
Drogie dzieci! I dzisiaj pragnę was wezwać do modlitwy i pełnego oddania się Bogu. Wiecie, że was kocham i że z miłości przychodzę tutaj, żeby wskazać wam drogę pokoju i zbawienia waszych dusz. Pragnę, żebyście mnie słuchali i nie dopuścili, by szatan was zwiódł. Drogie dzieci, szatan jest bardzo silny i dlatego zabiegam o wasze modlitwy, żebyście mi je poświęcili za tych, którzy są pod jego wpływem, aby mogli być uratowani. Dajcie świadectwo swoim życiem, poświęćcie swoje życie za zbawienie świata. Jestem z wami i dziękuję wam, a w niebie otrzymacie od Ojca nagrodę, którą wam obiecał. Dlatego, dzieci, nie bójcie się. Jeżeli się modlicie, szatan nie może wam nic zaszkodzić, ponieważ jesteście dziećmi Bożymi i Bóg czuwa nad wami. Módlcie się i niech różaniec będzie zawsze w waszych rękach jako znak dla szatana, że do mnie należycie. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
25 I 1991
Drogie dzieci! Dziś jak nigdy dotąd wzywam was do modlitwy. Niech wasza modlitwa będzie błaganiem o pokój. Szatan jest silny i pragnie zniszczyć nie tylko ludzkie życie, ale i przyrodę i planetę, na której żyjecie. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się, abyście poprzez modlitwę obronili się Bożym błogosławieństwem pokoju. Bóg posłał mnie między was, abym wam pomogła. Jeśli chcecie – przyjmijcie różaniec. Już sam różaniec może dokonać cudów na świecie i w waszym życiu. Błogosławię was i pozostanę z wami dopóki taka będzie wola Boża. Dziękuję wam, że dochowujecie wierności mojej obecności tutaj, gdyż wasza odpowiedź służy dobru i pokojowi. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
25 VIII 1997
Drogie dzieci! Bóg daje mi ten czas jako dar dla was, abym mogła was pouczać i prowadzić drogą zbawiania. Teraz, drogie dzieci, nie pojmujecie tej łaski, ale szybko nadejdzie czas, kiedy będzie wam żal tych orędzi. Dlatego, kochane dzieci, żyjcie wszystkimi słowami, które dawałam wam w tym czasie łaski i odnówcie modlitwę, dopóki modlitwa nie stanie się dla was radością. Szczególnie wzywam wszystkich, którzy poświęcili się mojemu Niepokalanemu Sercu, aby stali się przykładem dla innych. Wzywam wszystkich kapłanów, zakonników i zakonnice, aby modlili się na różańcu i uczyli innych modlić się. Różaniec jest mi szczególnie drogi; poprzez różaniec otworzycie mi swoje serce i będę mogła wam pomóc. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
25 IV 2001
Drogie dzieci! Dziś również wzywam was do modlitwy. Drogie dzieci, modlitwa czyni cuda. Wtedy gdy jesteście zmęczeni, chorzy i nie widzicie sensu życia, weźcie różaniec i módlcie się, dopóki modlitwa nie stanie się dla was radosnym spotkaniem z waszym Zbawicielem. Jestem z wami i modlę się za was drogie dzieci. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
Autor:
Człowiek
0
komentarze
Różaniec - tajemnice chwalebne
ZMARTWYCHWSTANIE
Naszą najgłębszą potrzebą jest odczuwanie Obecności Jezusa. Nasz Pan zmartwychwstał, więc może być obecny przy każdym z nas. Znakiem tej Obecności jest Eucharystia.
Prośmy Pana o łaskę silnej wiary w Jego zmartwychwstanie.
WNIEBOWSTĄPIENIE
Potrzeba nam nadziei, że spotkamy naszego Pana, któremu Bóg dał "Królestwo, potęgę i chwałę na wieki" i który wstawia się za nami do Boga w niebie.
Prośmy Jezusa o siłę, która przyciągnie nas do Niego.
ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO
Potrzebny jest nam pokój serc, którego sprawcą jest Duch Święty – Duch, który jednoczy człowieka z Jezusem.
Prośmy Boga, aby zesłał nam Ducha Świętego, który usunie z nas wszystko, co przeszkadza oddać się Jezusowi.
WNIEBOWZIĘCIE MARYI
Pragniemy być świętymi. Jest to możliwe tylko przez utrzymanie bliskości z ludzką świętą naturą Jezusa, w Eucharystii.
Prośmy Maryję, aby wprowadziła nas w tajemnicę Jej bliskości z Jezusem.
UKORONOWANIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Pragniemy Królestwa Pokoju. Jest to królestwo Jezusa i Maryi. Jemu nie grożą ataki szatana.
Prośmy Maryję, by czuwała nad naszymi myślami, gestami i słowami tak, aby wprowadzały one pokój do ludzkich serc.
Autor:
Człowiek
0
komentarze
Różaniec - tajemnice światła
1. CHRZEST W JORDANIE (Mt 3,13 - 17) - Chociaż Jezus nie posiadał żadnego grzechu, chciał poddać się obrzędowi oczyszczenia, by upodobnić się do grzesznych ludzi. Ich winy Jezus bierze na siebie i w ten sposób rozpoczyna dzieło odkupienia, które swój finał znajdzie na Krzyżu. Chrzest Jezusa kończy Jego ukryte życie, a podczas teofanii głos Boży daje świadectwo o rzeczywistej godności Jezusa: "Ten jest mój Syn Umiłowany w którym mam upodobanie."
2. POCZĄTEK ZNAKÓW W KANNIE (J 2,1 - 12) - Według Ewangelii Jana, Jezus zatroszczył się o dobre wino, dzięki interwencji Maryi, która polecił usługującym: "Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie." Oznacza to, że bardzo zaufała swojemu Synowi. Dzięki temu wydarzeniu ukazała się chwała Chrystusa. Niestety dostrzegli ją tylko Ci, którzy uwierzyli. W Kanie byli nimi uczniowie Jezusa. Natomiast Maryja jest pierwszą nauczycielką, która otwiera ich serca i wprowadza w słowa i działalność Chrystusa.
3. GŁOSZENIE KRÓLESTWA BOŻEGO I WZYWANIE DO NAWRÓCENIA - Uczniowie Jezusa chłoną Jego naukę nie dlatego, że była ładnie głoszona, lecz ze względu na głębię słów i myśli. Jezus głosił nadejście Królestwa Bożego. Przytaczał obrazy życia codziennego, aby na ich przykładzie tłumaczyć Boże prawdy i wzywać do nawrócenia. Ukazuje się tu początek tajemnicy miłosierdzia, którą Jezus będzie realizować aż do skończenia świata poprzez sakrament pojednania powierzony Kościołowi. Miłosierdzie Boże jest esencją całej historii zbawienia i jest stałą postawą Boga wobec ciągle upadającego człowieka.
4. PRZEMIENIENIE - które według tradycji miało miejsce na Górze Tabor (Mk 9,2 - 13). Wówczas Jezus jedyny raz w ciągu swojego ziemskiego życia objawił się uczniom jako Syn Boży. Ten fragment ewangelii ma uświadomić uczniom nadejście Królestwa Bożego w osobie Jezusa. Unaocznia tym swoim trzem Apostołom, że nie jest z tego świata i musi przejść przez cierpienie i śmierć. Swoim uczniom zaś pozwala przez krótką chwilę cieszyć się tym radosnym faktem po to, aby ich przygotować do przeżycia z Nim bolesnego momentu męki i do mężnego znoszenia przeciwności. Uczniowie wprawdzie nie zrozumieli celu, dla którego Jezus dokonał tego cudu. Natomiast niewątpliwie, wspomnienie tych chwil spędzanych na górze Tabor stanowiło wielką pomoc w wielu trudnych sytuacjach życia Apostołów.
5. USTANOWIENIE EUCHARYSTII - Chrystus w Wieczerniki w sposób sakramentalny dokonał z wyprzedzeniem to, co nazajutrz spełnił na Kalwarii. Jezus pod postacią Chleba i Wina staje się pokarmem rzeczywistym i prawdziwie dając w ten sposób świadectwo o swej miłości do ludzi (J 13,50) Sam siebie złożył w ofierze paschalnej, ponieważ dawne ofiary nie były w stanie wyjednać przebłagania Bożego. Dlatego złożył na zawsze ofiarę doskonałą podczas swego życia ziemskiego, aby wyzwolić ludzkość z niewoli grzechu i śmierci.
Autor:
Człowiek
0
komentarze
poniedziałek, 24 września 2007
Różaniec do Matki Bożej Miłosierdzia
"Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia, życie słodyczy i nadziejo nasza witaj. Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo."
CZĘŚĆ RADOSNA
1. Zwiastowanie Maryi, iż jest Matką Syna Bożego.
"Duch św. zstąpi na Ciebie i moc najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym" (Łk.1,35). Cały świat zastygł przy Twoich ustach wyczekując ufnego "fiat"... "Maryjo, dotrzymał Bóg swego słowa, Ty w sobie Je nosi, bo Ten co włada wszechświatem, w Twym czystym łonie spoczywa" (por. hymn brewiarzowy) Najmilsza Matko, dziękuję Ci za Twoje "tak" - ono przyniosło ludziom Zbawiciela świata.
2. Nawiedzenie świętej Elżbiety.
" A skądże mi to, że matka mojego Pana przychodzi do mnie?" (Łk. 1,43) Maryjo, cała jesteś przepełniona miłością; Zawsze pojawiasz się tam, gdzie inni wyczekują pomocy. Przenikasz swym wejrzeniem wnętrze każdego człowieka, który znajduje się w potrzebie - a czynisz to z wielkim miłosierdziem, które uczy nas służebnego działania i wrażliwości serca na potrzeby innych.
3. Narodzenie Pana Jezusa.
"Przebudź się człowiecze, dla ciebie, powtarzam, dla ciebie - Bóg stał się człowiekiem!" (św. Augustyn) Tak długo wyczekiwany przez ludzkość Bóg - nadszedł. Lecz nie w majestacie, jak się spodziewano tylko w skrajnym ubóstwie... Z miłosierdzia ku ludziom słowo stało się Ciałem, a Ty Maryjo Drogą, po której na ziemię zstąpiła Miłość. Naucz nas zawierzenia Miłości Bożej.
4. Ofiarowanie Jezusa w świątyni.
"Matka szczęśliwa niesie w swych ramionach, Boga zakrytego pod zasłoną ciała; w czystych objęciach tuli swoje dziecię, które jest w pełni Bogiem i człowiekiem" (hymn brewiarzowy) Wielkie szczęście dotknęło Cię Matko - nie zatrzymujesz go jednak dla siebie. W całości należysz do Boga i Jemu oddajesz wszystko co najcenniejsze. Całkowicie zdana na Jego łaskę - oddajesz Bogu Jezusa.
5. Odnalezienie Pana Jezusa wśród uczonych w świątyni.
Służebnico Pokorna, nadludzko zatroskana o Syna, nieustannie czuwająca nad Nim jako największym darem ludzkości. Struchlało zatrwożone serce Matki na fakt zniknięcia Syna. "Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do Mojego Ojca?" (Łk. 2,49) Ufnym milczeniem osłaniasz to czego zrozumieć teraz nie potrafisz... Uproś mi zapał i zatroskanie o sprawy Boże na wzór Twojego zatroskania o zaginionego Syna.
CZĘŚĆ ŚWIETLISTA (ŚWIATŁA)
1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie.
"Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie". Boże, dla własnego Syna otworzyłeś nie tylko niebiosa - ale gdy podjął się misji mającej zbawić ludzkość, dałeś Mu jako oparcie kochającą, ziemską Matkę z szeroko otwartym sercem. Pełna słodyczy towarzyszyła Ci w zbawczych wydarzeniach - dziś jest obecna przy każdym z nas z pomocnie wyciągniętą dłonią.
2. Objawienie siebie na weselu w Kanie.
Maryjo jakże aktywnie jesteś tu obecna. Syn przemienia wodę w wino - objawia swoją Boskość pośród ludzi, którzy zatroskani biegną do Ciebie nie wiedząc co się dzieje. Ty jedna wiesz jak się zachować i odważnie, z całą pewnością uspokajasz weselnych gości słowami: "zróbcie wszystko cokolwiek wam powie" (J 2,5)
3. Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia.
Panie Jezu obrałeś sobie Maryję na doskonałe narzędzie w jednaniu ze sobą grzesznych ludzi. To Ona właśnie dopełnia Twoje dzieło i kruszy serca grzeszników; w niej Twoje słowa i Twoje pragnienia przemieniają się w czyny miłości. Matczyną troską ogarnia zabłąkane dusze i z radością przyprowadza je do zdrojów Twojej miłości. Matko Dobroci, dziękuję Ci za Twoją obecność w moim życiu.
4. Przemienienie na Górze Tabor.
Przyjazne, pełne miłości obcowanie z Bogiem przemienia, daje siłę do ujawnienia się tego co od Boga pochodzi. Milcząca Oblubienico Bożego Baranka, nakłoń maje serce do naśladowania Twoich cnót - pragnę, by Bóg za Twoją przyczyną przemieniał mnie w Siebie.
5. Ustanowienie Eucharystii
"Miłosierdzie Jego z pokolenia na pokolenie".... Bóg okazał ludziom wielkie miłosierdzie pozostając z nami pod postacią chleba. Tylko ten kto doświadczył Bożego miłosierdzia potrafi dzielić się miłosierdziem z innymi. Zwiastunko Bożego Miłosierdzia w Tobie widzimy niedościgniony wzór dzielenia się darami otrzymanymi od Pana. Bóg pozostał z nami w Eucharystii, Ty pozostań z nami w łasce miłosierdzia.
CZĘŚĆ BOLESNA
1. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrodzie Oliwnym.
"Potem udał się na Górę Oliwną, upadł na kolana i modlił się; pogrążony w udręce jeszcze usilniej modlił się - a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię... Ojcze nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie" (Łk 22,39-45) Delikatna miłość Matki usuwa się na drugi plan, ponieważ wypełnia się czas, w którym Ojciec przez Syna niesie światu zbawienie - objawia światu swoje miłosierdzie.
2. Biczowanie Pana Jezusa.
"Popatrz się duszo jak cię Bóg miłuje" (Gorzkie żale) cichy Baranek, okrutnie biczowany - dla ciebie zeplwany... Maryjo, Bóg upodobał sobie w Tobie, dlatego od samego początku zanurzył Cię w zdroju swych niewyczerpanych łask. Wiedząc jak wiele otrzymałaś z Jego dobrotliwej ręki - sama patrząc na cierpienie Syna, litościwie spoglądasz na nas ludzi zadających Mu cierpienie, patrzysz pełna przebaczenia i miłosierdzia.
3. Ukoronowanie koroną z cierni.
"Wtedy żołnierze namiestnika, uplótłszy wieniec z ciernia włożyli Mu na głowę, a do prawej ręki dali Mu trzcinę, przy tym pluli na niego, szydzili, brali trzcinę i bili Go po głowie mówiąc: Witaj królu Żydowski" (Mt. 27,27) Matko uczestniczysz w cierpieniach Jezusa. Ból tryska z Twojego serca; to kielich goryczy wypełnia się po brzegi... bez wahania Jezus wypija go do dna... Nadeszła godzina... "miej miłosierdzie dla nas i całego świata"...
4. Dźwiganie krzyża przez Pana Jezusa.
"Jezus z drżeniem bierze krzyż w ramiona, usty całuje, chociaż na nim skona. Lecz swoją śmiercią imię Ojca wsławi, a ludzi zbawi" (Pieśń) Przebaczająca Matko, to Ty właśnie byłaś obecna na drodze wiodącej na Golgotę.... Milczą Twe usta a serce mówi: "Popatrz jestem służebnicą Pańską, niech mi się stanie wg słowa Twego". To właśnie jest poddanie się woli Bożej. Zamilkłaś Matko Dobroci, pochylając czoło nad tajemnicą lecz pełna ufności wpatrujesz się w cierpiące Oblicze Jezusa.
5.Śmierć na krzyżu.
"Ziemia się zatrzęsła - wszystko się spełniło" Ciało Jezusa zdjęte z krzyża spoczęło w ramionach Maryi, która głęboko przeżywała śmierć Syna. Ty patrzyłaś jak żołnierz otwiera Bok Bożego Miłosierdzia - z niego popłynęły łaski na świat cały. Proszę zaprowadź mnie pod krzyż i naucz przy nim trwać po sam koniec - by z Jezusem powiedzieć "wykonało się".
CZĘŚĆ CHWALEBNA
1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa.
Matko Przebaczająca, Twoje serce przeszyte mieczem boleści dziś w tajemnicy Zmartwychwstania Syna napełnia się radością doświadczenia nowego wymiaru życia, do którego zmierza każdy z nas. Wzbudzaj w nas pragnienie nieba i pośród ziemskich dróg prowadź na spotkanie z Jezusem Uwielbionym.
2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa.
Bóg nie wyczerpuje się w swoim miłosierdziu lecz pomnaża je również przez Twoją Osobę Maryjo. Poprzez Ciebie udziela nam niezliczonych łask. Wskaż jak odradzać się dla Niego w naszym ziemskim życiu.
3. Zesłanie Ducha Świętego.
Matko, przeobfita łaska wylała się na Ciebie przez Ducha św. już u początku Twojego ziemskiego życia, a Ty w pokorze i wdzięczności serca zauważasz swą małość przy Bożej wielkości. Stałaś się przedmiotem upodobania Bożego i dlatego On powierzył Ci opiekę nad swoim Synem od narodzin w ubogiej stajence po konanie na krzyżu. Tak jak z miłości zawsze byłaś blisko Syna, prosimy bądź blisko nas odsłaniając przed nami świat swojego miłosierdzia.
4. Wniebowzięcie Maryi.
Maryjo, Bóg wziął Cię do nieba z czystym sercem i nieskalaną duszą, pełną dobroci, miłosierdzia i ciepła. Mimo tak wielkiego zaszczytu nie opuściłaś grzesznego człowieka, lecz nadal pochylasz się nad nim i jego słabością - zawsze gotowa wstawić się. Dziękuję Ci za to najczulsza Matko.
5. Ukoronowanie Maryi na Królową Nieba i Ziemi.
Matko, Twoja pokora, uniżenie i całkowite zawierzenie Bogu wyniosło Cię do godności Królowej Nieba. Zaszczytne tytuły nie przemieniły Twojej natury. Nadal pozostajesz cicha, wierna i całkowicie oddana Bogu. Służysz Mu nadal kierując ludzi ku Bożemu Majestatowi, nie zatrzymując ich wzroku na sobie. "Od śmierci Pana Jezusa Maryja stała się naszą Matką Miłosierdzia, albowiem wyjednała nam łaski i sprowadza Miłosierdzie Boże na nas". Dziękujmy Bogu za zaufanie jakim obdarzył Matkę Swego Syna i za Jej pokorne "fiat", które przemieniło świat: "wielbi dusza moja Pana i raduje się Duch mój w Bogu Zbawicielu moim, bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy! Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie!".
Autor:
Człowiek
0
komentarze
Etykiety: Maryja, miłosierdzie, różaniec
Różaniec św. Józefa
Różaniec świętego Józefa składa się z 60 paciorków na pamiątkę 60 lat, które święty Józef - według pobożnej tradycji - przeżył na ziemi.
Różaniec składa się z 15 części, a każda część z 4 paciorków: jednego białego większego i trzech niebieskich mniejszych. Biały paciorek przypomina nam czystość świętego Józefa, a trzy niebieskie - Jego nieustanne rozmyślanie o rzeczach niebieskich.
Tajemnice poszczególnych części Różańca świętego Józefa są takie same, jak Różańca NMP.
Przy białym paciorku:
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony Twój przeczysty Oblubieniec Józef, Opiekun błogosławionego owocu Twego łona, Jezusa (któregoś Ty, o Panno, z Ducha Świętego poczęła).
Święta Maryjo, Matko Boża i święty Józefie, módlcie się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
(za każdym razem dodaje się inną tajemnicę)
Na niebieskich paciorkach:
1. Niech będą pochwaleni Jezus, Maryja i Józef.
2. Niech będą pochwaleni Jezus, Maryja i Józef.
3. Niech będą pochwaleni Jezus, Maryja i Józef i błogosławieni Twoi święci rodzice Joachim i Anna, z których poczęłaś i urodziłaś się bez zmazy pierworodnej, o Przenajświętsza Panno Maryjo.
Na zakończenie różańca:
W. Módl się za nami, święty Józefie.
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
Boże, Ty od wieków obrałeś świętego Józefa do usług Twego Syna Jednorodzonego i Jego Najukochańszej Matki i uradowałeś Go zaszczytnym mianem Męża Niepokalanej Panny i Ojcem Twego Najdroższego Syna, prosimy Cię pokornie, abyś przez wszystkie usługi, które On wyświadczył Jezusowi i Maryi na ziemi, uczynił nas godnymi Jego wstawiennictwa na ziemi, a w niebie raczył nam pozwolić na Jego pożądane towarzystwo. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Autor:
Człowiek
0
komentarze
Różaniec
Różaniec z gwiazd,
Ze słów,
Z kwadransów.
Z róż pamięci,
Z westchnień,
Z zachwytów.
Ze spojrzeń w oczy Maryi.
Ze słodyczy rozmawiania z Nią
O Jezusie w tajemnicach
Rozważanych w skupieniu,
W roztargnieniu,
Na spacerze,
Gdy przyroda też chwali Stwórcę,
A nawet w autobusie,
Gdy czasu brak,
Można i tak.
Różaniec
Z paciorków dni
I lat.
Choć świat
Wiruje jak szalony,
Ja różaniec trzymam w dłoni
Jak ratowniczą linę.
Ufając, że on
Pomoże
Pomoże.
Janusz A. Kobierski
Autor:
Człowiek
0
komentarze
Etykiety: różaniec