Pokazywanie postów oznaczonych etykietą litania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą litania. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 lutego 2010

Litania o pokorę

Jezu cichy i pokornego serca, wysłuchaj mnie!

Od pragnienia szczęścia, wybaw mnie, Jezu!
Od pragnienia spokoju, wybaw mnie, Jezu!
Od pragnienia ułatwień, wybaw mnie, Jezu!
Od pragnienia wypowiedzenia się, wybaw mnie, Jezu!
Od pragnienia, aby mnie kochano, wybaw mnie, Jezu!
Od pragnienia, aby mnie chwalono, wybaw mnie, Jezu!
Od pragnienia, aby mnie rozumiano, wybaw mnie, Jezu!
Od pragnienia, aby mnie poszukiwano, wybaw mnie, Jezu!
Od pragnienia, aby mnie nad drugich przenoszono, wybaw mnie, Jezu!
Od pragnienia, aby mnie oszczędzano, wybaw mnie, Jezu!
Od pragnienia, aby mojej rady zasięgano, wybaw mnie, Jezu!
Od pragnienia, aby się z moim zdaniem liczono, wybaw mnie, Jezu!
Od pragnienia, aby wszystko we mnie za dobre uważano, wybaw mnie, Jezu!
Od obawy przed niepowodzeniem, Od obawy przed krytyką, wybaw mnie, Jezu!
Od obawy przed trudnościami, wybaw mnie, Jezu!
Od obawy przed upokorzeniami, wybaw mnie, Jezu!
Od obawy przed poniżeniem, wybaw mnie, Jezu!
Od obawy przed zapomnieniem, wybaw mnie, Jezu!
Od obawy przed niesprawiedliwością, wybaw mnie, Jezu!
Od obawy przed posądzeniem, wybaw mnie, Jezu!
Od obawy przed szyderstwem, wybaw mnie, Jezu!
Od obawy przed wzgardą, wybaw mnie, Jezu!


Aby drugich bardziej kochano niż mnie, Naucz mnie pragnąć mój Jezu
Aby drudzy zyskiwali, a ja żebym coraz bardziej traciła na znaczeniu u ludzi,
Naucz mnie pragnąć mój Jezu
Aby drugich powołując, mnie zawsze usuwano, Naucz mnie pragnąć mój Jezu
Aby drugich chwalono, a o mnie zapominano, Naucz mnie pragnąć mój Jezu
Aby drudzy byli świętsi ode mnie, bylebym ja była taka, jaką za łaską Bożą być mogę,
Naucz mnie pragnąć mój Jezu


O Jezu cichy i Serca pokornego, uczyń serce moje według Serca Twego!

wtorek, 13 stycznia 2009

Litania o pokorę

Jezu cichy i pokornego Serca, wysłuchaj mnie!
Od pragnienia szczęścia wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia pokoju wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia ułatwień wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia wypowiedzenia się wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia usprawiedliwienia się wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia żeby mnie czczono wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia żeby mnie kochano wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia żeby mnie szanowano wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia żeby mnie chwalono wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia żeby mnie rozumiano wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia żeby mnie poszukiwano wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia żeby mnie nad drugich przenoszono wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia żeby mnie oszczędzano wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia żeby się spełniała wola moja wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia żeby wszystko we mnie za dobre uważano wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia żeby zasięgano mojej rady wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia żeby z moim zdaniem się liczono wybaw mnie Jezu!
Od pragnienia żeby być potrzebną wybaw mnie Jezu!
Od obawy przed niepowodzeniem wybaw mnie Jezu!
Od obawy przed trudnościami wybaw mnie Jezu!
Od obawy przed krytyką wybaw mnie Jezu!
Od obawy przed upokorzeniem wybaw mnie Jezu!
Od obawy przed poniżeniem wybaw mnie Jezu!
Od obawy przed zapomnieniem wybaw mnie Jezu!
Od obawy przed usuwaniem wybaw mnie Jezu!
Od obawy przed niesprawiedliwością wybaw mnie Jezu!
Od obawy przed posądzeniem wybaw mnie Jezu!
Od obawy przed cudzymi sądami wybaw mnie Jezu!
Od obawy przed szyderstwem wybaw mnie Jezu!
Od obawy przed wyśmianiem wybaw mnie Jezu!
Od obawy przed zniewagą wybaw mnie Jezu!
Od obawy przed potwarzą wybaw mnie Jezu!
Od obawy przed wzgardą wybaw mnie Jezu!
Aby drugich bardziej kochano niż mnie naucz mnie pragnąć mój Jezu!
Aby drudzy zyskiwali, a ja abym coraz bardziej traciła na znaczeniu u ludzi
naucz mnie pragnąć mój Jezu!
Aby drugich potrzebując, mnie zawsze usuwano naucz mnie pragnąć mój Jezu!
Aby drugich chwalono, a o mnie zapominano naucz mnie pragnąć mój Jezu!
Aby drugich we wszystkim nade mnie przenoszono naucz mnie pragnąć mój Jezu!
Aby drudzy byli świętsi ode mnie, byle bym ja była taką, jaką za łaską Bożą być mogę
naucz mnie pragnąć mój Jezu!

O Jezu cichy i Serca pokornego uczyń serce moje według Serca Twego!

czwartek, 1 listopada 2007

Litania błagalna na dzień Wszystkich Świętych

Przez błaganie Matki Bożej, niepokalanej i zawsze Dziewicy, i Jana, Poprzednika, głosu, który wołał na pustyni,
przez błaganie czystego chóru apostołów, którzy jako pierwsi pili wylaną na nich moc Ducha i sprawili, że my ją także pić możemy,
i uczniów Najwyższego: Piotra-Opoki niezachwianej świętej wiary, i narzędzia wybranego przez Słowo, który słyszał rzeczy nie do wypowiedzenia,
i czystych synów Zebedeusza, którzy zagrzmieli na wysokościach, Andrzeja, Twego towarzysza przez krzyż, i Mateusza Ewangelistę,
i Filipa, który prosił, aby mógł widzieć Ojca, i Bartłomieja, który powołał nas, Ormian, i Jakuba, syna Alfeusza i Tomasza Didymosa,
i Szymona Gorliwca, i Judy, brata Jakuba, nazywanego Twoim bratem — imię zasłużone dla tego kapłana,
i siedmiu świętych, których wybrano jako diakonów dla małej trzódki; a koryfeusz tej gromady nosi wraz z nimi imię Szczepana,
i siedemdziesięciu dwóch uczniów, których wybrałeś, aby głosili słowo, i tych, którzy szli za nimi, każdy w swoim czasie,
i patriarchów wszystkich ludów, i nauczycieli słowa prawdziwego, którzy nas nauczyli, aby wyznawać Ciebie, Jednorodzonego Syna Ojca,
i sług świętej Tajemnicy, dziewięciu stanów Kościoła (ormiańskiego), podobnych do dziewięciu chórów niebieskich, którzy Cię wychwalają w sposób Boski,
i także tych, którzy są w niebiesiech; przez błaganie duchów najwyższych, zmiłuj się nade mną; oni Ciebie także proszą za mną, abyś nie odrzucił dzieła twojej ręki.
Przez dusze niezliczonych męczenników, którzy za Ciebie wylali krew, daj mi bolesne łzy, aby je wylać w zamian za ich krew,
od pierwszych męczenników — Szczepana, który Cię widział, aż do ostatniego i ostatecznego męczennika, którego zgładzi antychryst,
przez męczeństwo ich wszystkich wybaw mnie od napaści Złego i przez ich dobrowolną śmierć — od śmierci wiecznej.
Przez mroki ich ciemni i więzień oświeć ciemności mej duszy i przez te oczy, które i im wyrwano, daj, aby oczom mej duszy zajaśniało światło...
Za najstraszniejsze groźby, które oni za nic mieli, wybaw mnie od gróźb Złego i racz sprawić, aby spadły na jego głowę.
Za obietnice dóbr przemijających, których oni się wyrzekli, daj, bym nie był wydany Podstępnemu, aby mnie łudził miłością do materii.
Za ich długi głód, daj mi Chleb niebieski; za ich straszne pragnienie — źródło nieśmiertelne Twego boku.
Oni zapanowali nad skąpstwem nawet w najmniejszej cząstce materii, spraw, abym się oddalił od niesprawiedliwości i zadowolił tym, co jest wystarczające.
Z tymi, którzy mieli odwagę, aby powstać mimo kłopotów dnia, spraw, abym ja — tak oporny w tym co stanowi dobro, a tak chętny do zła — stał się odważnym.
Oni zwyciężyli gniew i powstrzymali smutek; dzięki nim zahamuj we mnie, Panie, obydwie te wady, aby kierowały się ku mnie na próżno.
Oni na arenie odnieśli zwycięstwo nad pychą i nad chwałą tego świata, racz mnie wyzwolić za ich wstawiennictwem w walce o to, aby osiągnąć miejsce po prawicy.
Oni, dzięki przykazaniu, które przekracza naturę, uprawiali ascezę. Daj mi przynajmniej nieść Twoje słodkie jarzmo i Twój ciężar lekki.
I chociaż nie znajdę się z pierwszymi podróżnikami, którzy już są w niebie, może będę przynajmniej ostatnim z ostatnich, idąc ich śladami.
I jeśli tam, gdzie zamieszkują duchy najdoskonalsze, nie jestem godzien przebywać pod dachem Twego Ojca, spraw przynajmniej, bym stał się godny najpokorniejszego miejsca pośród, być może, ostatnich.
Daj mi jednak miejsce, mnie także, wśród owieczek po Twojej prawicy, i spraw, abym usłyszał objawienie Twojego radosnego głosu, który zaliczy mnie do grona błogosławionych.

sobota, 22 września 2007

Litania do Chrystusa Kapłana i Żertwy

Kyrie, elejson, Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,

Jezu, Kapłanie na wieki, zmiłuj się nad nami.
Jezu, nazwany przez Boga Kapłanem na wzór Melchizedeka,
Jezu, Kapłanie, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą,
Jezu, Kapłanie wielki, Jezu, Kapłanie z ludzi wzięty,
Jezu, Kapłanie dla ludzi ustanowiony,
Jezu, Kapłanie naszego wyznania,
Jezu, Kapłanie większej od Mojżesza czci godzien,
Jezu, Kapłanie prawdziwego przybytku,
Jezu, Kapłanie dóbr przyszłych,
Jezu, Kapłanie święty, niewinny i nieskalany,
Jezu, Kapłanie wierny,
Jezu, Kapłanie miłosierny,
Jezu, Kapłanie dobroczynny,
Jezu, Kapłanie pałający gorliwością o Boga i ludzi,
Jezu, Kapłanie na wieczność doskonały,
Jezu, Kapłanie, który wszedłeś do nieba,
Jezu, Kapłanie, siedzący po prawicy Majestatu na wysokości,
Jezu, Kapłanie wstawiający się za nami przed obliczem Boga,
Jezu, Kapłanie, któryś nam otwarł drogę nową i żywą,
Jezu, Kapłanie, któryś umiłował nas i obmył od grzechów Krwią swoja,
Jezu, Kapłanie, któryś siebie samego wydal jako ofiarę i hostie dla Boga,

Jezu, Ofiaro Boga i ludzi,
Jezu, Ofiaro święta,
Jezu, Ofiaro niepokalana,
Jezu, Ofiaro przyjęta przez Boga,
Jezu, Ofiaro przejednania,
Jezu, Ofiaro uroczysta, Jezu, Ofiaro chwały,
Jezu, Ofiaro pokoju,
Jezu, Ofiaro przebłagania,
Jezu, Ofiaro zbawienia,
Jezu, Ofiaro, w której mamy ufność i śmiały przystęp do Boga,
Jezu, Ofiaro, która dwoje jednym uczyniła,
Jezu, Ofiaro od założenia świata ofiarowana,
Jezu, Ofiaro żywa przez wszystkie wieki.

Bądź nam miłościw, przepuść nam, Jezu.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Jezu.

Od zła wszelkiego, wybaw nas Jezu.
Od nierozważnego wejścia na służbę Kościoła,
Od grzechu świętokradztwa,
Od ducha niepowściągliwości,
Od pogoni za pieniądzem,
Od wszelkiej chciwości,
Od złego używania majątku kościelnego,
Od miłości świata i jego pychy,
Od niegodnego sprawowania świętych Tajemnic,

Przez odwieczne Kapłaństwo Twoje, wybaw nas Jezu.
Przez święte namaszczenie Boskości, mocą którego Bóg Ojciec uczynił cię Kapłanem,
Przez Twego kapłańskiego ducha,
Przez Twoje posługiwanie, którym na ziemi wsławiłeś Ojca Twego,
Przez krwawa ofiarę z Siebie raz na Krzyżu złożoną,
Przez tę samą ofiarę codziennie na ołtarzu odnawianą,
Przez Boska władze, która jako jedyny i niewidzialny Kapłan wykonujesz przez swoich kapłanów,

Abyś wszystkie sługi Kościoła w świętej pobożności zachować raczył, Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.
Aby ich napełnił duch kapłaństwa Twego,
Aby usta kapłanów strzegły wiedze,
Abyś na żniwo swoje robotników nieugiętych posłać raczył,
Abyś sługi Twoje w gorejące pochodnie przemienił,
Abyś pasterzy według Twego Serca wzbudzić raczył,
Aby wszyscy kapłani nienaganni byli i bez skazy
Aby wszyscy, którzy zobaczą sługi ołtarzy, Pana uczcili,
Aby składali Ci ofiary w sprawiedliwości,
Abyś przez nich cześć Najświętszego Sakramentu rozkrzewić raczył, Kapłanie i Ofiaro,

Módlmy się:
Boże, Uświęcicielu i Stróżu Twojego Kościoła, wzbudź w nim przez Ducha Twojego godnych i wiernych szafarzy świętych Tajemnic, aby za ich posługiwaniem i przykładem, przy Twojej pomocy lud chrześcijański kierował się na drogę zbawienia. Boże, Ty nakazałeś modlącym się i poszczącym uczniom oddzielić Pawła i Barnabę do dzieła, do którego ich przeznaczyłeś, bądź teraz z Twoim Kościołem trwającym na modlitwie, i wskaż tych, których do służby Twej wybrałeś. Przez Chrystusa Pana naszego.

Amen.